Podczas tegorocznego PC Gaming Show: Most Wanted 2025 nie zabrakło interesujących zapowiedzi i prezentacji nadchodzących produkcji, a jedną z niespodzianek okazał się występ studia inXile Entertainment, odpowiedzialnego za oczekiwane RPG Clockwork Revolution. Choć deweloperzy nie pokazali nowego materiału wideo, na scenie pojawili się szef studia, Brian Fargo, oraz reżyser gry, Chad Moore, by ponownie podgrzać atmosferę wokół swojego steampunkowego RPG z motywem manipulacji czasem. Obaj twórcy nie szczędzili ambitnych obietnic dotyczących skali i złożoności projektu.
Fargo określił
Clockwork Revolution jako
„najbardziej złożoną grę”, nad jaką pracował w swojej karierze – a to deklaracja, która w ustach współtwórcy
Fallouta,
Wasteland czy
Arcanum brzmi wyjątkowo mocno.
Ponadto deweloper podkreślił znaczenie rozbudowanej kreacji postaci, wysokiego poziomu reaktywności świata oraz charakterystycznego dla studia czarnego humoru. Zaznaczył też, że dotychczas zaprezentowano jedynie
„niewielki fragment” tego, co gra ma do zaoferowania.
Moore dodał, że zespół
„komplikuje sobie zadanie” poprzez wyniesienie wizualnej reaktywności na zupełnie nowy poziom. Gracze będą mogli podróżować w przeszłość i dosłownie przepisywać historię.
Clockwork Revolution nadal nie ma wyznaczonej daty premiery, ale Fargo zapewnił, że gra zostanie udostępniona
„w odpowiednim czasie”. Tytuł zmierza na PC oraz Xboxy Series X/S, a od dnia debiutu będzie dostępny w abonamencie Game Pass.
Przypomnijmy, że
Clockwork Revolution po raz pierwszy zaprezentowano w 2023 roku podczas Xbox Games Showcase. Kilka miesięcy później dowiedzieliśmy się, że przy produkcji pomaga nowo powstałe studio
Shapeshifter Games, założone przez byłych pracowników
Volition, odpowiedzialnych wcześniej m.in. za serię
Saints Row. Od tamtej pory twórcy dzielili się informacjami oszczędnie – aż do czerwca tego roku, gdy otrzymaliśmy gameplay trailer steampunkowego RPG-a.
Źródło:
Kamil Kleszyk - GRY-OnLine
|
| Klemens
|
| 2025-12-07 07:20:03
|
|
|